W sobotę o godz. 16:00 w ramach rozgrywek Rugby Europe Trophy Biało-Czerwoni podejmą na Narodowym Stadionie Rugby reprezentację Chorwacji. Spotkanie to będzie dwudziestym drugim, które reprezentacja Polski rozegra w mieście z morza i marzeń. Tym samym Gdynia obejmie pozycję samodzielnego lidera pod względem liczby meczów, w których była gospodarzem spotkań kadry. Doświadczenie i ludzie fundamentem To już ósmy mecz kadry, który organizujemy w Gdyni w ciągu ostatnich trzech lat. Nabraliśmy doświadczenia, każdy w naszym zgranym zespole wie, co robić. Nic nam nie przeszkodzi, aby wejść na tradycyjnie wysoki poziom organizacyjny, do którego przyzwyczailiśmy kibiców – zapewnia Daniel Bartkowiak z Life Style Catering RC Arka Gdynia, która odpowiada za przygotowanie spotkania. Dodaje także, że ten poziom jest możliwy dzięki pracy wielu osób: Chcę podkreślić niebagatelną rolę wolontariuszy, bez nich by się nie udało – dodaje Bartkowiak. Reprezentacja Polski wygrała dwa dotychczasowe mecze w Rugby Europe Trophy i jest faworytem zmagań z Chorwacją. Bałkańska drużyna w czterech dotychczasowych spotkaniach odniosła jedno zwycięstwo z Litwą, jedno zremisowała z Luksemburgiem, a dwa mecze z wyżej notowanymi Czechami i Szwecją przegrała po wyrównanej walce. Zawodnicy w trakcie meczu w Gdyni (fot. Wojciech Szymański/Polskie Rugby) Pewność siebie i szacunek dla rywala Selekcjoner kadry Kamil Bobryk tonuje jednak nastroje, ale podkreśla, że w Gdyni zawsze dobrze im idzie. Nie ma w tym meczu faworyta. W dotychczasowych trzech meczach między nami Polska nigdy nie wygrała więcej niż pięcioma punktami, a raz nawet przegrała – wyjaśnia Bobryk. – W Gdyni czujemy się doskonale, całe środowisko pomorskie zawsze wspiera reprezentację, atmosfera na pewno będzie gorąca. Chcę, aby zawodnicy mieli jak najwięcej radości z gry, a co za tym idzie, by ich gra cieszyła kibiców. Szacunek dla rywala jest nieodłączną wartością gry w rugby, ale jeszcze bardziej skupiamy się na naszej grze. W dotychczasowych czterech spotkaniach drużyna z Bałkanów wywalczyła sześć punktów i zajmuje czwarte miejsce w sześciozespołowej dywizji Trophy. Trenerzy zapewniają, że posiadają nagrania z meczów Chorwacji z Litwą, Czechami i Luksemburgiem oraz znają mocne i słabe strony sobotniego rywala. Do tego dostosowane zostaną założenia meczowe. Zawodnicy w trakcie meczu w Gdyni (fot. Wojciech Szymański/Polskie Rugby) Praca wykonana Forma zawodników u progu sezonu jest zawsze niewiadomą. Dla niektórych kadrowiczów mecz z Chorwacją w Gdyni będzie pierwszym oficjalnym spotkaniem w tym roku. Dlatego też w dniach 6–9 lutego br. reprezentacja Polski spotkała się na zgrupowaniu w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie. Trenerski duet selekcjonerów Kamil Bobryk – Tomasz Stępień jest bardzo zadowolony z tych kilku wspólnych dni i wykonanej pracy. Pracowaliśmy w ściśle wyselekcjonowanem grupie, węższej niż podczas zgrupowania na początku lutego w tym samym miejscu. Mamy trochę problemów zdrowotnych, ale mogę zapewnić, że nasza drużyna jest i będzie solidna oraz zmotywowana. Jesteśmy z Tomkiem Stępniem zadowoleni z wykonanej pracy i skupiamy się na sobotnim meczu – zapowiada Kamil Bobryk. Wtóruje mu drugi z selekcjonerów: Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni formą zaproszonych na krótkie zgrupowanie kadrowiczów. Ostatecznie zrealizowaliśmy z Kamilem Bobrykiem wszystko, co zaplanowaliśmy. Widać, że reprezentanci nie próżnowali w okresie świąteczno-noworocznym – na pewno nie wyglądali jak wozy z węglem. Trener Tomasz Stępień (fot. Wojciech Szymański/Polskie Rugby) Gdyńskie akcenty Tradycyjnie nie zabraknie gdyńskich żółto-niebieskich akcentów. W sztabie na zaproszenie są Łukasz Szostek oraz Dominik Machlik. Pierwszy jest trenerem w Gdyni, drugi trenerem Posnanii Poznań, ale ma też w swoim CV grę w ekipie „Buldogów”. Żółto-Niebieskich akcentów klubu znad morza nie zabraknie także na boisku, jednak skład zawodników zostanie opublikowany w piątek po południu. Atrakcje na boisku i w internecie Selekcjonerski duet cieszy się na mecz na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni. Rugby w Trójmieście jest bardzo popularne, a doping na meczach reprezentacji zawsze gorący. Wśród widzów będzie Oliwier Pilarowski, który prowadzi „Rugby Crossbar” – popularny kanał na YouTube. Selekcjonerski duet docenił świetną pracę młodego pasjonata rugby i zaprosił go na mecz. Wypatrujcie go przed spotkaniem na trójmiejskich ulicach – będzie zbierał wypowiedzi kibiców Biało-Czerwonych. Polska zmierzy się z Chorwacją 22 lutego 2025 r. o godz. 16:00 na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni. Szczegóły zakupu i ceny biletów na stronie kupbilet.pl. Opublikowano: 21.02.2025 12:20 Autor: Marek Urbaniak (m.urbaniak@gdyniasport.pl) Zmodyfikowano: 21.02.2025 16:22 Zmodyfikował: Marek Urbaniak