Co nowego

Wątpliwości wokół reformy planowania przestrzennego. Mocny głos Gdyni

O zagrożeniu dezorganizacją pracy planistów w świetle reformy planowania przestrzennego, w kontekście przepisów przejściowych, opowiedziała na V Prawniczym Forum Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki. Fot. Zygmunt Gołąb

O zagrożeniu dezorganizacją pracy planistów w świetle reformy planowania przestrzennego, w kontekście przepisów przejściowych, opowiedziała na V Prawniczym Forum Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki. Fot. Zygmunt Gołąb

O zagrożeniu dezorganizacją pracy planistów w świetle reformy planowania przestrzennego, w kontekście przepisów przejściowych, opowiedziała na V Prawniczym Forum Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki. To ważny i bardzo mocny głos w świetle reformy ustawy o planowaniu przestrzennym – kwestii, która dotyczy każdego obywatela. 

W piątek 29 września w Audytorium C Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego odbyło się V Prawnicze Forum Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa. Warto podkreślić, że to cykliczne wydarzenie naukowe nieustannie cieszy się zainteresowaniem zarówno praktyków, jak i teoretyków prawa budowlanego i planowania przestrzennego. W obradach V odsłony Forum, którego tematem była „Legislacja planistyczna”, udział wzięło blisko 70 przedstawicieli doktryny, sędziów sądów administracyjnych i urzędników zajmujących się zagadnieniami architektoniczno-budowlanymi i urbanistycznymi. Obecni byli również reprezentanci sektora prywatnego działający w branży budownictwa i nieruchomości.  

dr hab. Jerzy Korczak, prof. UWr. podczas V Prawniczego Forum Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa

V Prawnicze Forum Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa na UG. Przy mównicy dr hab. Jerzy Korczak, prof. UWr. Fot. Zygmunt Gołąb

Aktualnie oprócz aktów planowania przestrzennego, takich jak: miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, czy plan zagospodarowania przestrzennego województwa, występuje szereg aktów planistycznych, jak m.in. miejscowy plan odbudowy, koncepcja rozwoju kraju, strategia rozwoju, tzw. uchwała  krajobrazowa, miejscowy plan rewitalizacji, uchwały w sprawie wyznaczenia obszaru zdegradowanego i obszaru rewitalizacji, plany zagospodarowania obszarów morskich oraz towarzyszące im analizy, koncepcje i programy. Ta właśnie mozaika prawnoplanistyczna była przedmiotem piątkowych obrad – szczególnie w kontekście reformy ustawy o planowaniu przestrzennym, wzbudzającej wiele wątpliwości. 

Gdynia praktycznie o planowaniu 

Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki, poruszyła w swoim wystąpieniu kwestię zagrożenia dezorganizacją w legislacji planistycznej w świetle reformy planowania przestrzennego - w kontekście przepisów przejściowych. To był referat nie naukowy, ale ściśle praktyczny, co – jak zauważyła wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki – pozwoli zwrócić uwagę na te kwestie, z którymi samorządy mierzą się w praktyce i które utrudniają prace nie tylko miastom, ale mogą też stanowić utrudnienia dla przedsiębiorców i obywateli. 

Katarzyna Gruszecka-Spychała

Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki, poruszyła w swoim wystąpieniu kwestię zagrożenia dezorganizacją w legislacji planistycznej w świetle reformy planowania przestrzennego - w kontekście przepisów przejściowych. Fot. Zygmunt Gołąb

Jak powiedziała Katarzyna Gruszecka-Spychała, reforma przepisów o planowaniu przestrzennym była zapowiadana długo, a jej kształt zmieniał się wielokrotnie. Podkreśliła, że reforma była oczekiwana i bardzo potrzebna. Zwróciła jednak uwagę na to, w jak chaotyczny i pospieszny sposób została ostatecznie wprowadzona i opowiedziała, czym to grozi w praktyce. W swoim wystąpieniu omówiła podstawowe i najważniejsze - z punktu widzenia samorządu – zmiany, które można podzielić na 3 grupy. Pierwsza to wprowadzenie obowiązku sporządzania strategii rozwoju gminy. Druga to zastąpienie elementarnego dotąd elementu planowania, jakim było studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego zupełnie nowym aktem planowania, jakim będzie plan ogólny. Trzecia to wprowadzenie istotnych zmiana w zakresie wydawaniu tzw. WZ-tek, czyli decyzji o warunkach zabudowy, a także obwarowanie ich ważności terminem, co do tej pory nie miało miejsca. 

- Jeżeli chodzi o plany miejscowe, co do zasady w przypadku procedur, które zostały wszczęte przed zmianą, będziemy stosować przepisy stare, chyba, że nie wystąpiliśmy o opinie i uzgodnienia – mówiła Katarzyna Gruszecka-Spychała. - Wówczas, podobnie jak w przypadku decyzji o warunkach zabudowy, będziemy bazować częściowo na przepisach starych i częściowo na przepisach nowych. Już w tym miejscu widzimy, że prowadzi to do istotnego chaosu i że istnieje w zasadzie pewność, że równolegle prowadzone procedury będą prowadzone wg różnych porządków prawnych, co jest nie tylko trudnością dla służb planistycznych, ale również np. dla wnioskodawców, wnioskujących czy to o uchwalenie, czy zmiany w planie – podkreśliła. 

V Prawnicze Forum Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa

V Prawnicze Forum Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa. Fot. Zygmunt Gołąb

Niewykluczony chaos, może paraliż prac 

Jak się okazuje, reforma ustawy o planowaniu przestrzennym w sposób istotny może wpłynąć na pracy planistów, wprowadzając chaos, a nawet paraliż. 

- Jeżeli chodzi o zgodność planu z przepisami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, to tutaj mamy największe chyba problemy, bo przepisy dotyczące zgodności planu z przepisami studium należy stosować do dnia wejścia w życie planu ogólnego, ale od tej zasady mamy liczne wyjątki, które merytorycznie wydają się uzgodnione, natomiast w praktyce chaos, o którym powiedziałam już przed chwilą, będą jeszcze pogłębiać – zaznaczyła wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki

Katarzyna Gruszecka-Spychała

V Prawnicze Forum Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa. Na mównicy Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki. Fot. Zygmunt Gołąb

Do takich wyjątków należą m.in. plany dotyczące lokalizacji urządzeń typu OZE, a także dotyczące jedynie inwestycji lokalizacji celu publicznego. Samorząd – w świetle wprowadzonej reformy – może uchwalać takie plany zupełnie niezależnie od ustaleń studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, a za tym idzie - w zasadzie nie kierując się niczym. 

Katarzyna Gruszecka-Spychała

V Prawnicze Forum Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa. Na zdjęciu m.in.Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki. Fot. Zygmunt Gołąb

Istnieje też możliwość, że po dniu, kiedy moc straci studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, samorządy nie będą jeszcze mieć planu ogólnego. W takiej sytuacji ustawodawca sformułował katalog wyjątków, wskazując jakie procedury planistyczne wolno dokończyć. Jest on jednak bardzo ograniczony. Tak dzieje się np. wtedy, kiedy plany zdążyły już zostać wyłożone do publicznego wglądu, wtedy kiedy dotyczą inwestycji celu publicznego albo wyłącznie lokalizacji inwestycji w zakresie gospodarowania strategicznymi zasobami naturalnymi kraju. 

- Biorąc po uwagę, że studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które obowiązuje obecnie i plan ogólny, który dopiero będzie tworzony, są dokumentami skrajnie różnymi a stan prawny konstruuje nam sytuację, w której jeden plan miejscowy musi być, czy musi podlegać obowiązkowi zgodności zarówno ze studium, jak i z planem, to można sfomułować tezę, że takiego planu miejscowego przygotować się nie da, bo uzyskanie zgodności z jednym i z drugim dokumentem będzie w zasadzie niemożliwe – powiedziała Katarzyna Gruszecka-Spychała

Dodała, że będzie to oznaczało paraliż i znaczące opóźnienie w uchwalaniu planów miejscowych. 

- Największe wątpliwości, jakie mamy w związku z tą nowelizacją, dotyczą art. 27a, zgodnie z którym plan miejscowy może być sporządzany w trakcie sporządzania planu ogólnego, jednakże uchwalenie planu miejscowego może nastąpić najwcześniej po upływie terminu, jaki wojewoda ma na wydanie rozstrzygnięcia nadzorczego w sprawie planu ogólnego. Powoduje to już całkowity paraliż i realną niemożność pracowania nad planami miejscowymi – podkreśliła Katarzyna Gruszecka-Spychała. 

Katarzyna Gruszecka-Spychała

V Prawnicze Forum Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa. Przy mównicy Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki. Fot. Zygmunt Gołąb

Organizatorzy V Forum Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa to: Katedra Prawa Administracyjnego UG oraz Katedra Postępowania Administracyjnego i Sądowoadministracyjnego UG, a współorganizatorzy to Miasto Gdynia i Fundacja Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął Marszałek Województwa Pomorskiego, Rektor Uniwersytetu Gdańskiego oraz Dziekan Wydziału Prawa i Administracji. Forum nie mogłoby się odbyć bez wsparcia sponsorskiego spółek Dekpol Deweloper sp. z o. o. i EMKA S.A., jak również darowizny otrzymanej z Fundacji Energa.

  • ikonaOpublikowano: 29.09.2023 15:10
  • ikona

    Autor: Zygmunt Gołąb (z.golab@gdynia.pl)

  • ikonaZmodyfikowano: 29.09.2023 16:26
  • ikonaZmodyfikował: Agnieszka Janowicz
ikona

Najnowsze