Praca artysty, tak jak wszystkie ostatnie z serii, przedstawia dziecko – śpiącego noworodka – chłopca leżącego ze skrzyżowanymi rękoma i nogami. Pojawienie się rzeźby zbiegło się z obchodami 94. urodzin miasta. Czyżby był to prezent?
Jak sam autor zapowiedział na swoim profilu, jest to ostatnia rzeźba z serii, ale oczywiście nie ostatnia praca artysty.
Nową pracę Tewu można oglądać na ul. Zawiszy Czarnego 1. Poprzednia rzeźba pojawiła się w lutym zeszłego roku na tzw. Ostrodze Pilotów w pobliżu Muzeum Emigracji.
Kim jest Tewu?
O „gdyńskim Banksym" wiadomo niewiele. Oficjalnie wiemy, że mieszka w Gdyni i jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Swoje rzeźby, które często znikają parę dni po ich wystawieniu, na gdyńskie ulice i skwery podrzuca od 2016 roku.Opublikowano: 10.02.2020 14:00
Autor: Redakcja portalu Gdynia.pl (wydz.komsp@gdynia.pl)