Społeczeństwo

Pracowity czerwiec Komitetu Rewitalizacji

Wyjazdowe spotkanie Komitetu Rewitalizacji odbyło się 9 czerwca. Osiedle ZOH
Dwa razy spotykał się w tym miesiącu Komitet Rewitalizacji. Na początku czerwca odwiedził wszystkie miejsca, w których toczy się proces rewitalizacyjny, by naocznie przekonać się o jego efektach. W tym tygodniu natomiast rozmawiano, jak w działania włączać mieszkańców i jak jeszcze skuteczniej niż dotąd docierać do nich z informacją.

Komitet Rewitalizacji to 25-osobowa grupa - forum współpracy i dialogu środowisk związanych z terenami objętymi rewitalizacją i zainteresowanych jej przebiegiem. W jego skład wchodzą m.in. przedstawiciele mieszkańców, radni dzielnic i miasta, przedstawiciele spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych i zarządców nieruchomości, organizacji pozarządowych oraz przedstawiciele prezydenta. Ich zadaniem jest z jednej strony ocena, z drugiej wskazywanie kierunków, w jakich powinna zmierzać rewitalizacja zachodniej części Witomina – Radiostacji, części Oksywia, części Babich Dołów, osiedla Meksyk, rejonu ulic Opata Hackiego – Zamenhofa oraz osiedla Pekin. 

Wszystkie te obszary członkowie komitetu rewitalizacji odwiedzili w sobotę, 9 czerwca. Wyjazdowe spotkanie rozpoczęło od miejsca, w którym na Witominie zbudowana zostanie „Przystań Widna 2A”.

W rejonie ulic Opata Hackiego - Zamenhofa, gdzie zakończył się już pierwszy etap prac rewitalizacyjnych, członkom komitetu zaprezentowano dalsze plany zmian. Na miejscu rozmawiano także o sposobach zwiększenia liczby aktywnych mieszkańców osiedla i wyzwaniu, jakim w tym kontekście może być rosnąca średnia wieku. 

Po drugiej stronie torów, na osiedlu Meksyk, kończą się prace przy ogrodzie deszczowym powstającym przy ulicy Śliwkowej. Do oglądających zmiany w tym miejscu członków Komitetu Rewitalizacji dołączyli mieszkańcy Meksyku. Dopytywali o możliwość utwardzenia pobliskiej ulicy Wiśniowej na odcinku do Hutniczej oraz o to, jak będzie wyglądać wejście na dworzec PKP Gdynia Chylonia.  

- Rewitalizacja to działanie, w które od samego początku mocno włączamy mieszkańców. Wszystkie przedsięwzięcia, które realizujemy i przygotowujemy, to wynik dialogu z gdynianami - mówi Elżbieta Sierżęga, radna miasta. - Komitet Rewitalizacji, jako grono osób zaangażowanych w działania zmieniające nasze miasto, ma do spełnienia ważną rolę. Trzymając rękę na pulsie zmian będzie wspierał te procesy, ale też wprowadzał korekty tam, gdzie mieszkańcy wskażą na taką potrzebę. 

Na Babich Dołach członkowie Komitetu Rewitalizacji odwiedzili ulicę Rybaków i polanę, która zostanie zagospodarowana tak, by pełnić rolę miejsca integrującego lokalną społeczność, a na Oksywiu zatrzymali się przy ulicy Dickmana. Stojące tu baraki mieszkalne, ze względu na zły stan techniczny, zostaną rozebrane, a ich lokatorzy rozpoczęli już przeprowadzki do zapewnionych przez miasto lokali zamiennych. 

W planie przejazdu był też Pekin – teren prywatny, na którym miasto prowadzi działania o charakterze społecznym. W ciągu ostatniego roku Wzgórze Orlicz – Dreszera znacznie opustoszało: dzięki finansowemu wsparciu udzielanemu przez władze Gdyni do mieszkań w innych częściach miasta przeprowadziło się już 118 osób, czyli ponad połowa dotychczasowych mieszkańców tej części Leszczynek.

Ten przejazd stanowił przyczynek do dyskusji, którą Komitet Rewitalizacji odbył w tym tygodniu. Jej tematem były możliwości jeszcze większego niż do tej pory angażowania mieszkańców w działania i jeszcze skuteczniejszego docieranie do nich z informacjami na temat toczonych prac.

- Już sam proces przygotowania Gminnego Programu Rewitalizacji miał konsultacyjny charakter, bo na każdym etapie odbywały się liczne spotkania z mieszkańcami każdego obszaru – przypomina Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji, przewodniczący Komitetu Rewitalizacji. – Ale fakt, że dokument został przyjęty przez Radę Miasta, a prace się toczą nie oznacza i nie może oznaczać, że nie ma już potrzeby rozmowy z gdynianami. Przeciwnie. Jest wiele działań, w które chcemy ich włączyć i zapytać o zdanie. Z mieszkańcami Witomina testowaliśmy nowe rozwiązania w przestrzeni osiedla, na Oksywiu i Babich Dołach wspólnie planowaliśmy polany rekreacyjne, na osiedlu ZOH pytaliśmy o oczekiwania odnoście wspólnych terenów rekreacyjnych. Oferta Centrów Sąsiedzkich, które powstaną na trzech obszarach rewitalizacji, będzie odpowiadała potrzebom mieszkańców. Dlatego wciąż szukamy nowych sposobów i kanałów, za pośrednictwem których gdynianie mogą się z nami kontaktować, ale też takich, za pośrednictwem których moglibyśmy przekazywać im informacje.

Jednym z rozwiązań zaproponowanych podczas ostatniego spotkania komitetu mogłoby być umieszczanie w miejscach, które przejdą zmiany, specjalnych tablic z informacjami o planowanej inwestycji i przewidywanym harmonogramem prac. – Mieszkańcy, co zrozumiałe, oczekują szybkiej realizacji, tymczasem samo przygotowanie inwestycji trwa nierzadko kilkanaście miesięcy – zwracano uwagę. – Uaktualniany na bieżąco harmonogram stanowiłby jasny przykład, że nikt o niczym nie zapomniał, a przeciwnie: że toczą się prace ważne, choć jeszcze nie zauważane przez lokalną społeczność.
- Można wykorzystać witryny przyszłych centrów sąsiedzkich – tak je przygotować, by mogły być na nich wyświetlane prezentacje dotyczące rewitalizacji dzielnicy – padła kolejna propozycja.

Rozważano też prowadzenie ankiet on-line, zwłaszcza w przypadku konsultowania z mieszkańcami inwestycji o znaczeniu ponadlokalnym. Wszyscy byli zgodni co do tego, że trzeba łączyć różnorodne kanały komunikacji. – To ważne, by docierać do różnych grup mieszkańców, bo zależy nam na tym, by w rewitalizację stale włączać coraz to szersze grono gdynian – podsumował wiceprezydent Michał Guć.
  • Fot. Aleksandra Dylejko
  • Fot. Aleksandra Dylejko
  • Fot. Aleksandra Dylejko
  • Fot. Aleksandra Dylejko
  • Fot. Aleksandra Dylejko
  • fot. Aleksander Trafas
  • fot. Aleksander Trafas
  • fot. Aleksander Trafas
  • fot. Aleksander Trafas
  • fot. Aleksander Trafas