Od 25 lipca duże zmiany w organizacji ruchu w Śródmieściu Gdyni - szczegóły Od 25 lipca duże zmiany w organizacji ruchu w Śródmieściu Gdyni - szczegóły
Poradnik

CO PSY WIEDZĄ I CO ROBIĄ Z TĄ WIEDZĄ? cz.4

Rozmówca : Alexandra Horowitz - psi behawiorysta.
Rozmawiała: Claudia Krawczynska
(kontynuacja rozmowy)

Claudia Krawczynska: W jaki sposób możesz określić, czy pies czuje się winny i jak to okazuje?

Alexandra Horowitz:   To jest nadal nie do końca zbadane, czy pies czuje winę. Ostatnio opublikowałam badanie testujące, czy „widok winnego” psa – uszy do tyłu, ogon w dół, unikanie wzroku lub opuszczanie wzroku - właściwie wskazuje na nieposłuszeństwo czy na poczcie winy. Dowidziałam się, że psy okazują swoje poczucie winy, nie wtedy, kiedy faktycznie coś przeskrobały, ale raczej wtedy, kiedy zostały nagle przyłapane na czymś, co nie musiało być czymś złym. Psy wiedzą, że niektóre działania, które spowodowały karę w przeszłości są „złe” i że prawdopodobnie znów zostaną ukarane. To nie to samo co poczucie winy. Mogą wydawać się winne, aby nie zostać ukaranym.

C. K.:  Kiedy można powiedzieć, że pies jest znudzony? Wiem, że jest to największe zmartwienie miłośników psów.

A.H.:  Nuda u psów wygląda bardzo podobnie jak u człowieka: słabnąca energia, zredukowana aktywność, osłabiona uwaga, senność. Psy mogą chodzić tam i z powrotem (podobnie jak zwierzęta w zoo, trzymane w za małych klatkach) albo wykonywać powtarzające czynności, takie jak wylizywanie lub wygryzanie siebie. Jeżeli po powrocie do domu zastaniesz bałagan - wytarmoszone skarpetki, wypatroszone poduszki to prawdopodobnie twój pies się nudził. Przynajmniej znalazł te skarpetki lub poduszki, żeby umilić sobie czas. Nudę można zwalczyć u psa poprzez zostawienie mu jakieś zabawki, wcześniejsze wyjście na spacer w celu spożytkowania nagromadzonej energii, albo ukryć nagrody, które musi znaleźć podczas naszej nieobecności.

C. K.: Powiedziałaś, że “w wielu przypadkach, psy działają, jakby myślały o wspomnieniach swojego życia.” Co przez to rozumiesz?

A.H.:  To pytanie mnie intryguje, czy psy myślą o sobie - czy mają poczucie własnego życia, ich autobiografii. To bardzo trudne pytanie do zbadania przez naukowców. Postuluję jednak, że większość z zachowań psa, czyli to co pamiętają - gdzie zakopały kość ubiegłego lata lub skrót do domu - wskazuje na to, że faktycznie myślą o swoim własnym życiu.

C. K.: Ostatnie pytanie. Czy istnieje możliwość, że psy wspólnie rozwijały się z nami, tym bardziej, że prawie 100 000 lat temu okryto psi genom, to dokładnie wtedy kiedy rozwijał się homo sapiens?

A.H.:  Myślę, że to jest możliwe. Opierając się na badaniach, które posiadamy, mówiących, że psy i ludzie wspólnie się rozwijali. Istnienie dowódu archeologiczny, że nasze życia splatały się 10 000 do 14 000 lat temu – co omawiam w mojej książce. Większość badaczy twierdzi jednak, że psy i ludzie mieszkali razem tysiące lat przed tym czasem. Ostatnio najbardziej interesującym wnioskami są tezy, że wilki podzieliły się na dwie różne grupy, z jednej z nich powstał udomowiony pies. Co sugeruje, iż więź pomiędzy ludźmi i psami mogła już zaistnieć całkiem dawno temu. Jest również możliwe, że protoplasta psa, nadawał się do późniejszego udomowienia, ale nie łączył się jeszcze z ludźmi (ani z naszymi przodkami). Dowód jeszcze do końca nie został odkryty.