Co nowego

Zamieszkał w budce dla kotów

Borsuk jest już bezpieczny w lesie, fot. Leonard Wawrzyniak

Borsuk jest już bezpieczny w lesie, fot. Leonard Wawrzyniak

17.04.2018 r.

Pod blokami na Karwinach zadomowił się nieproszony gość. W budce dla  kotów zamieszkał borsuk. Przywłaszczonego lokum nie zamierzał jednak dzielić z kotami, podobnie jak przeznaczonej dla nich karmy, ostatecznie więc po interwencji mieszkańców borsuk trafił do lasu.

Zwierzę zadomowiło się pod balkonami przy ul. Staffa 7. Mieszkańcy zaalarmowali Straż Miejską.

- Koty nie mogły nawet podejść do misek z jedzeniem, bo borsuk je przeganiał. Najpierw próbowaliśmy go zachęcić, żeby z tej budki wyszedł, jednak był wyjątkowo oporny, więc ostatecznie włożyliśmy budkę do klatki i zapakowaliśmy do auta - mówi Leonard Wawrzyniak z Ekopatrolu Straży Miejskiej w Gdyni.

Strażnicy przewieźli borsuka daleko od zabudowań ludzkich, gdzie będzie bezpieczny.

Pojechaliśmy z nim do Marszewa do lasu. Całą drogę siedział w budce mocno wystraszony. Jak tylko otworzyliśmy klatkę, wyskoczył z niej błyskawicznie i pobiegł w głąb lasu - dodaje Leonard Wawrzyniak.



Strażnicy często otrzymują podobne zgłoszenia. Nie dotyczą one wyłącznie borsuków, ale także lisów, kun i oczywiście dzików. Problemem jest pokarm wystawiany przez ludzi. Dzikie zwierzęta bardzo chętnie korzystają z darmowej stołówki.

- Apelujemy do mieszkańców Gdyni dokarmiających zwierzęta, szczególnie koty, o wykładanie pokarmu tak, aby inne gatunki nie miały do niego dostępu. Jednocześnie prosimy o zachowanie czystości w miejscu dokarmiania tak, aby pojemniki oraz pokarm nie były uciążliwe dla innych mieszkańców osiedli, co często niestety bywa powodem konfliktów – mówi Leonard Wawrzyniak z Ekopatrolu Straży Miejskiej w Gdyni.

  • Borsuk jest już bezpieczny w lesie, fot. Leonard Wawrzyniak
  • Borsuk jest już bezpieczny w lesie, fot. Leonard Wawrzyniak